3. Twoje imię

On:

przecież wiesz

że twa myśl nie jest niczyja

tak bardzo chcę

byś w siebie uwierzyła

choć kosmos zaczyna się w tobie

nie wierzysz w istotę doby

nie widzisz wciąż swojej drogi

choć gwiazdy kłaniają się tobie

masz dłonie choć ich nie kochasz

masz oczy którymi nie patrzysz

na własne piękno, wystarczy

abyś spojrzała na świat

przecież wiesz

że ta ziemia nie jest niczyja

tak bardzo chcę

byś we Mnie uwierzyła

nie wierzysz, nie szkodzi

pokochaj

dobro, prawdę, na drogę

weź kawał serca i oddaj

a ja oddać Swoje chcę tobie

nie wierzysz, nie szkodzi

pokochaj

poranną rosę i wieczór

niech zabrzmią w twych uszach melodie

malarzy, rzeźbiarzy, poetów

nie wierzysz, nie szkodzi

pokochaj

ocean szumiący i fale

góry, szczyty, pustynie

i wodospady Niagary

nie wierzysz, nie szkodzi

ja kocham

a twoje smutek i pustkę

męczarnie samotnych nocy

obżarstwo i cudzołóstwo

zamienię w diament północy

i spełnienie zachodu warte

pobudzę Cię swym żarem

jak wschód słońca nieodpartym

szukasz się w cudzych słowach

a twoje imię to boski poemat

nie wierzysz, nie szkodzi

poszukaj

nie wierzysz, nie szkodzi

pamiętaj…

~~~~~~ autorka tekstu: Justyna Helm ~~~~~~